
Pałąkowa przyniosła dla mnie pozawczoraj pół łubianki tych pomarańczowych pyszności. Mówiła, że ohohoo, może być, że to ostatnie latoś. Zobaczymy. Póki co, że ich sporowato było, najwpierw z makaronem były one i sosem serowym, jako że Wegetarinka mnie zainspirowała. Sos zrobiłem ciut inny, taki jak ostatnio lubię: mleko, ser topiony, ser spleśniały, rozmaryn (a jakże!), pietruszka, czosnek, cebula. Trochę speniałem, że ser zagłuszy cudowny aromat kurek i – jak widać na focie – zrobiłem go na gęsto ale niewiele. Okazało się, że niesłusznie się strachałem. Były sery, był rozmaryn, a kurki były też, i nie za mało. Na wszelki niespodziewany wypadek popiłem ja lekkuchno te grzybki szklaneczką albo i dwiema śliwowincji jeszcze ciepłej prosto od już wy wiecie, kogo. Bo to, gąski i gąsiorki wy moje puchate, lepiej prewencję uskuteczniać jest, niźli potem po szpitalach latać jak się tam między te kurki szatan dostanie, psia jego mać.

Na deser to już klasycznie: masło, kurki, na talerzu sól i tyle. Oj, dobre!
O, i tak to było. Zapamiętać mus smak tych kurek na okoliczność że może już nie trafią się. Zakurkowany, oddalam się w piernaty. Jutro zapodam kolejny odcinek telenoweli „Tatowe specjały”: Placki ziemniaczane z mięsem, z sosem z tegorocznych suszonych grzybów. Olaboga, to uczta dopiero! Niech kurki będą z wami.
O kurrrrrrka! Dawaj mi tutaj te kurki! :)
OdpowiedzUsuńTaje! Kurki razzz proszsz! Zara zara, o masz, pożarte! Zgroza i degrengolandia.
OdpowiedzUsuńKaj idziesz?! Zamiąchaj łychą jeszcze raz, ino szybko! Bożem głodna, a noc mnie zastała! ;)
OdpowiedzUsuńKiej nimom, to kaj miąchać mam? Furda grzyby, śliwowincji może poleję stakańczyk albo dwa?
OdpowiedzUsuńNie będziem się rozmieniać na kubki, polej od razu cały kufel - może szybciej mnie sen dogoni! ;)
OdpowiedzUsuńI słusznie. Ja też z takich małych szklaneczek nie pijam, bo się boję, że połknę razem z zawartością. Jak potrzeba nasennie to ja jeszcze pośpiewać mogę. A nie, soreczki, jak śpiewam to myszy uciekają.
OdpowiedzUsuńTo polej raz jeszcze i idziem w kimono.
OdpowiedzUsuńA naści, co Ci będę zdrowotnego napitku żałował. Kimona nie mam, to pójdę fpiz... spać znakiem mówiąc.
OdpowiedzUsuńA idźże gdzie chcesz, ino nie do diabła ;) Ja zaś się szykuję na białą salę ;)
OdpowiedzUsuńBrrrrranoc! (niedopitą jeszcze zawartość kufla zabieram ze sobą ;))
I poszła!
Oj, po tytule myślałam, że jednak będzie rosołek!
OdpowiedzUsuńWesoło Wam w nocy było! A ja spałam i taką ucztę przegapiłam... Czekam teraz na Tatulowe specjały!
A ja juz myslalam, ze to wszystkie kurki pod toporek poszly i na pienku glowki stracily :) Az odetchnelam z ulga kiedy zobaczylam, ze to o grzyby chodzi. Szkoda, ze makaron juz zjedzony bo chetnie bym sie do degustacji przylaczyla. A i sliwowica bym nie pogardzila :))
OdpowiedzUsuńA, było wesoło, było. Niektórzy to jeszcze w łóżeczku dopijali, jak widzę. A na przyszłość trzeba trzymać rękę na pulsie, bo nigdy nie wiadomo kiedy się impra wykręci. Zwłaszcza jak towarzystwu wystarczy niewinne chrząknięcie ;) Następną razą zostawię Wam po trochu. A na śliwowincję wpadajcie kiedy wola.
OdpowiedzUsuńo kurka, kurki to ja lubie, że kurka jego mać!!!
OdpowiedzUsuńa tutaj jakieś kufle polewają widze, a ja tutaj nic... tak siedze tutaj sam... jak ten palec samiutki.... o suchym pysku....
Jakże to, o suchym pysku?! Kochanieńki, to okropnie niezdrowo! To jakby nie jeść warzyw albo na golasa robić obrządek zimą! Choroba murowana albo i zapalenie.
OdpowiedzUsuńHihi Ten juz sie z kurkami zegna a jam sie nawet nie przywitala :P
OdpowiedzUsuńCudenko ! Normalnie cudenko jak w morde strzelil :)
Ha! widział? - zazdraszczają nam tera! ;)))
OdpowiedzUsuńNooo... I powiem ja dla Ciebie, że mają czego. Było spać? Trza pod kurki chlać, nie z kurkami kłaść się spać. Poleczko, należało zapukać buteleczką w okieneczko, czy my z Zemfiroczką nie podzielilibyśmy się? No jak nie, jak tak! Oj, ludzie, ludzie, jakby do Maciaszczyka było daleko ;)
OdpowiedzUsuńja to od świeżych wolę suszone grzyby więc czekam na te placki :)
OdpowiedzUsuńBędą, będą, ale niewyróbka czasowa normalnie.
OdpowiedzUsuń