Pani Władysława wymieszała drożdże, mąkę i jajka, zamiesiła ciasto, odczekała pół godziny, a kiedy uznała, że już pora, wrzuciła knedliki do gara z wrząkiem.
Pani Władysława mieszka w Kociałówce, gmina Paździerzownica Kościelna, powiat Gliniewice w województwie podlaskim, które — jak być może niektórzy wiedzą — leży w Polsce, kraju współtworzącym Europę, która z kolei wraz z innymi kontynentami i oceanami wchodzi w skład kuli ziemskiej. Ziemia i inne planety krążące wokół Słońca to układ słoneczny. Wiele takich układów skupionych w jednym regionie nazywa się galaktyką, a niezliczona ilość galaktyk wypełnia Wszechświat, uznawany przez Nomadów Praoceanu za najmniejszą cząstkę elementarną, czyli memłon (wszystko przez to, że instrumenty Nomadów Praoceanu mają zbyt małą moc żeby dostrzec cokolwiek mniejszego). Memłony-wszechświaty wraz ze znaczne od nich większymi kapronami i plarkami krążąc wokół smaltonów tworzą jądra gryptonów, czyli molekuł, z których w dużej mierze składają się Malusieńkie Gryptonowe Drożdżaki. To tak na wypadek gdybyście chcieli wiedzieć, kim jest pani Władysława.
To właśnie Malusieńkie Gryptonowe Drożdżaki buszowały w Okrutniewielgachnymjakstąddotamtąd Zaczynie, z którego Przepotężny Transkosmiczny Kucharz uformował cztery Zajewiście Ogromniaste Knedliki. Miał zamiar zaserwować je podczas Jakcieniemogęuroczystej Kolacji uświetniającej odkrycie 5823. pierwiastka w tablicy oktawowej Mendy Lejewa przez Arcyprzenajuczenieńszego Uczonego Wszystkich Uczonych.
Przepotężny Transkosmiczny Kucharz wrzucił Zajewiście Ogromniaste Knedliki do Wymurwiście Głębokiego Kotła z Najniezwyklej Gorącą Prawodą. Ot i całe globalne ocieplenie.
PS. Kolacja była udana, a Megahiperefektywny Sprzedawca Kraplingów o Napędzie Memłonowym poprosił nawet o przepis.
TARTA NA ZIEMNIACZANYM SPODZIE
13 min temu





No cudo nie Blog !!!!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszePo prostu SUPER.
P.S.
"Zgadnij kotku co mam w środku" - ? :)
Wisse & Funny / Alien / Planeta Blogowa
p.s.
właśnie przerrobiłem kuchenkę mikrofalową na profesjonalny przepowiadacz pogody na Marsie.
Z poważaniem.
J.Placek. :)))
Co kotek może mieć w środku... Niechaj pomyślę... Ani chybi, śliwowincję ;) Ciekawe, jaka dziś pogoda na Marsie. Może opalać się można? Bo u nasz to plucha zrobiła się.
Usuń na zawszeA plazma? Skąd siew wzięła plazma? Czekam na następny odcinek, uwielbiam kosmiczne gotowanie :D
OdpowiedzUsuń na zawszePlazma? O ile wiem, bufetowa Danuta swoją kupywała w Mediamarkcie :)
Usuń na zawszesię mi przypomniały książki Lema i "Faceci w czerni" symultanicznie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTrochę może Cyberiadą zalatuje, ale kudy mnie do Mistrza! Zostaje się modlić żeby Faceci w Czerni nie rozpiżyli w trypizgi Wymurwiście Głębokiego Kotła z Najniezwyklej Gorącą Prawodą, bo będzie krucho z nami :)
Usuń na zawsze["Gdy upieczone ciasto nie chce odstać od blachy - należy postawić ją na wilgotnej ścierce"....powiedział stary elektroniczny naścienny kalendarz, nie minęło chwil klika a z zakamarków starej kuchni na Stacji Kosmicznej Cet ta dryfującej gdzieś w regionach ...87 Alfa-Centauri Errryydani , odezwał się starego i chyba nie dokońca naprawionego komputera protokolarnego typu JEEP : ...Mój drogi wszystko jest zawsze tak samo tylko jakby troszkę inaczej.]
OdpowiedzUsuń na zawszeJacek Placek :)
Ładne! Takie deczko jakby starodawne, polatujące Lemem... Zakładamy bloga "Drożdżaki" :)
Usuń na zawszeOK.
Usuń na zawszeDzięki Mistrzu za przychylną "recenzjeęcje?"
Jacek Placek :)
Nie dziękuj, kombinuj. A za mistrza masz w ryj :)
Usuń na zawszeI jak tu sie tutaj nie rozdwoic: w Czechch kazdy wie, ze w centrum wszechswiata jest knedlik! Zas kazdy badacz memłonow wi, ze w centum wszystkiego jest powiat Gliniewice i Palakowa Halina, eh badz tu modry, nawet Uczony Uczonych tego nei rozwiaze :-) Pozdrowienia sle Toskowi z knedlowej krainy :D
OdpowiedzUsuń na zawszeCzekaj czekaj, Buruusiu, wszak tak! W kontekście powyższej koncepcji kosmologicznej, knedlik centrum Wszechświata jest! Co się zresztą nie kłóci z teorią memłonowej struktury wszechświata, ponieważ Koszelewo jest tak niebadalne, jak, nie przymierzając, taki jeden bozon! :)
Usuń na zawszeSerdecznie całuję poliki, czółku nie ujmując!
A ja mam ostatnio problemy z globalnym ociepleniem kuchni- jak wczoraj piekłam chlebek drozdżowy, to musiałam obok rosnącego ciasta postawić garnek z gotującą się wodą, żeby było cieplej - wrzuciłam więc do niej to i owo i przy okazji zrobiłam zupę :)
OdpowiedzUsuń na zawszeA knedliki uwielbiam !
No, ciepło nie jest. A jak ma być? Zima jest, nie?
OdpowiedzUsuń na zawsze